Droga do szczęścia

Optymizm zamienia wszystkie wyzwania w nowe szanse i stwarza możliwości, pesymizm każe je widzieć jako kolejne zasadzki. Do szczęścia potrzebne jest dużo optymizmu i jeszcze więcej wiary w siebie. Jednego i drugiego można się nauczyć.

Urodzeni pesymiści i osoby nieśmiałe niech nie tracą nadziei. Nikt nie rodzi się skończonym pesymistą, ani optymistą. To tylko sposób myślenia. Wiara optymistów w „będzie dobrze” jest zdrowsza dla psychiki, niż czarnowidztwo pesymistów. W każdym zdarzeniu można przecież znaleźć pozytywną stronę. Porażka też może być konstruktywna, gdy potraktuje się ją jako jeszcze jedno cenne doświadczenie, a nie „koniec świata”.

Myśl, że każda porażka jest przypadkowa i bezosobowa, przypisana tylko do tego jednego zdarzenia, okazjonalna i więcej się nie powtórzy – pomaga się nie obwiniać. Nie należy przeceniać wagi okoliczności zewnętrznych. Z kolei każdy sukces jest osobisty, potwierdza nasze zdolności i umiejętności. Na pewno wpłynie korzystnie na inne sprawy i niewykluczone, że się powtórzy. Ważne by we wszystkim docenić siebie! Na początek optymizm. Potem zastrzyk wiary w siebie i wysoki poziom samooceny. Im ten poziom niższy, tym trudniejsza i bardziej wyboista droga do szczęścia.

Wszystkie składniki cudownego eliksiru szczęścia mamy w sobie. Nie potrzebujemy ani apteki, ani farmaceutyków czy suplementów. Wystarczy spojrzeć na siebie bardziej przychylnie i uwierzyć w swoje możliwości. Jeśli nie lubimy samych siebie, wątpimy też w pozytywne uczucia innych do nas, a to nie ułatwia kontaktów z innymi ludźmi. Niska ocena utrudnia dokonywanie odważnych wyborów, prowadzi do ulegania opiniom innych osób i pozbawia w życiu wytrwałości. Pozytywna wizja własnej osoby jest wewnętrzną siłą, która umożliwia walkę z przeciwnościami i realizowanie swoich planów życiowych. Specjaliści od psychologii twierdzą, że najlepszym sposobem, by zbudować swoją pewność siebie, jest udawanie, że się tak właśnie jest. Poprawi to na pewno naszą samoocenę oraz nasz wizerunek w oczach innych.

Spójrz na świat oczami optymisty, czyli zaakceptuj zmienność losu. Los niesie nam dobre i złe dni, ale po każdej burzy z pewnością zaświeci słońce. Chcesz być szczęśliwy, myśl pozytywnie o tym, co będzie. Wypatruj słońca.